|
KOŚCIUSZKO
i SZCZEPANIAK na trzecim miejscu w Meksyku! Michał
Kościuszko i Maciej Szczepaniak bardzo udanie rozpoczęli
zmagania w pierwszej rundzie Junior World Rally
Championship 2008 - Corona Rally Mexico. Załoga
fabrycznego zespołu SUZUKI SPORT EUROPE, jadąca
Suzuki Swift Super 1600, po pierwszym etapie rajdu
zajmuje trzecie miejsce wśród juniorów
i dwunaste w klasyfikacji generalnej.
Michał
Kościuszko: Zaczęliśmy trochę zbyt zachowawczo.
Na drodze i poboczu jest sporo bardzo ostrych kamieni,
dlatego też za wszelką cenę starałem się jechać
wyjeżdżonym przez auta przed nami torem. W niektórych
miejscach za wcześnie hamowałem. Najważniejsze,
że udało się nam pokonać pierwszy etap bez żadnych
przygód, a samochód spisywał się znakomicie.
Trzecie miejsce w klasie to dobra pozycja wyjściowa
przed sobotą. Myślę, że mamy jeszcze rezerwy i możemy
pojechać szybciej. Pierwszy z jutrzejszych
odcinków specjalnych, niemal trzydziestokilometrowa
Ibarrilla, jest chyba najtrudniejszą próbą
rajdu. Tam wiele może się wydarzyć, dlatego trzeba
jechać naprawdę bardzo uważnie. Po tym oesie zobaczymy
jak wygląda nasza sytuacja i zadecydujemy
o taktyce na dalszą część dnia. Nasze dzisiejsze
rezultaty (jedno pierwsze, trzy drugie, dwa trzecie
i dwa czwarte miejsca w klasie) pokazują, że stać
nas na walkę o najwyższe lokaty. Szczególnie
cieszę się z wygranej (ex aequo z Sebastienem Ogierem)
na kończącym dzień superoesie. To krótka,
ale trudna technicznie próba, na której
różnice czasowe mogą być znaczące. Podczas
rajdu mamy przejeżdżać ją jeszcze trzy razy. Mam
nadzieję, że z podobnym efektem. Bardzo miłym
akcentem dzisiejszego dnia była dla nas obecność
przy trasie kibiców z polską flagą. To wspaniałe,
że nawet w odległym Meksyku możemy liczyć na doping
naszych rodaków.
Drugi etap Corona
Rally Mexico rozpocznie się w sobotę 1 marca o 14.30
naszego czasu. Tego dnia zawodnicy pokonają kolejnych
osiem odcinków specjalnych o łącznej długości
157 kilometrów. Najdłuższy etap zawodów
zakończy się przed pierwszą w nocy polskiego czasu.
|